Złotoryjski Ośrodek Kultury i Rekreacji zaprasza na wystawę i film biograficzny o Adamie Lazarowiczu.
Rodzina Lazarowiczów mieszka we Wrocławiu, a historię ojca opisał syn Zbigniew w książce „Klamra – mój ojciec”.

Adam Lazarowicz urodził się w rodzinie inteligenckiej. Ojciec był urzędnikiem skarbowym, matka nauczycielką w Berezowicy i we Lwowie. Wszystkie dzieci wychowała w miłości do ojczyzny i przywiązania do polskości, co w przyszłości zaowocowało działalnością w konspiracji.
Już w 1919 r., 17-letni Adam, zgłosił się do wojska, gdy formowano armię polską dla obrony granic zagrożonych ze wszystkich stron. Po powrocie do domu naukę kontynuował w Jaśle, rodzinnym mieście dziadka, dokąd przeniosła się cała rodzina. Ale w obliczu kolejnego zagrożenia w 1920 r., jako „stara wyga frontowa”, zainicjował w szkole akcję zbiorowego zgłoszenia się do wojska, do której włączyli się także nauczyciele. Młodzi patrioci trafili na front pod Chorzelami koło Ostrołęki. Tam Adam został ranny, trafił do szpitala, gdzie zaraził się tyfusem. Po rekonwalescencji wrócił do szkoły i kontynuował naukę. Po maturze (1921 r.) studiował historię na Uniwersytecie Jagielońskim. W tym czasie ożenił się z Jadwigą – nauczycielką spod krakowskiej wsi i za jej przykładem zatrudnił się w szkole w Gołuchowicach. W 1925 r. urodził się pierwszy syn Zbigniew – autor książki wspomnieniowej o Adamie Nazarewiczu. Po dwóch latach urodziła się córka Danuta i po kolejnych dwóch – syn Ryszard.
Dla poprawy warunków bytowych rodzina Lazarowiczów przeprowadzała się kilkakrotnie, w Kamieniu Adam został kierownikiem szkoły. Poza pracą i regularnie odbywanymi ćwiczeniami wojskowymi, Adama Lazarowicza pochłonęła praca społeczna na rzecz lokalnej społeczności wiejskiej (kursy gotowania, działalność ochotniczej straży pożarnej, koła rolniczego, młodzieżowego i gospodyń wiejskich, półkolonie dla dzieci wiejskich, edukacja w zakresie uprawy roślin i hodowli bydła, edukacja muzyczna). Ponadto czynnie działał w Związku Nauczycielstwa Polskiego i nieustannie szkolił się sam, podnosząc swoje nauczycielskie kwalifikacje.
Wkład w rozwój wsi i edukację mieszkańców sprawiły, że rodzina Lazarowiczów cieszyła się wielkim szacunkiem. Z tym większym żalem, żegnano ją, gdy z powodu powikłań po przebytej gruźlicy, Adam Lazarowicz przeniósł się do Gumnisk koło Dębicy na Podkarpaciu.
Klimat górski służył rekonwalescencji, a ukształtowanie terenu i położenie miasteczka w zakolu rzeki, stały się idealnymi warunkami do prowadzenia działalności konspiracyjnej podczas II wojny światowej.
W nowym miejscu Lazarowicz ograniczył swą działalność społeczną, reperował zdrowie w sanatoriach, oficjalnie – z powodu choroby został zwolniony z obowiązku służby wojskowej, ale działał w Kole Oficerów Rezerwy, a w Gumniskach założył Koło Rezerwistów.
W 1939 r. w obliczu wzrastającego zagrożenia, w tajemnicy wyznał synowi, że zgłosił się do tworzonej na wypadek wojny jednostki specjalnej jako ochotnik na „żywą torpedę”, tj. do zadań, których wykonanie wiązało się ze śmiercią.
II wojna światowa
Po wybuchu wojny, jako oficer, Lazarowicz zgłosił się jako ochotnik w PKU w Dębicy i wziął udział w kampanii wrześniowej. Od października, po powrocie do domu, prowadził działalność niepodległościową w szeregach Służby Zwycięstwu Polski, przemianowanej z czasem na Związek Walki Zbrojnej i Armię Krajową. Szkoła stała się siedzibą Komendy Obwodu ZWZ/AK.
W konspirację włączyła się cała rodzina, nauczyciele i członkowie ich rodzin, okoliczni gospodarze, księżą i dawni koledzy z koła oficerów rezerwy. Z czasem, po licznych aresztowaniach Lazarowicz przeniósł siedzibę Komendę Obwodu do Gumnisk. Byli uczniowie i wychowankowie szkoły tworzyli miejscowy pluton, który szkolił się w rzemiośle wojskowym i zabezpieczał komendę. Żołnierze pełnili różne funkcje konspiracyjne, a przez szkołę-komendę przewijało się wielu kurierów, łączników, oficerów. W pracę konspiracyjna licznie zaangażowały się kobiety.
Miejscowa ludność była patriotycznie nastawiona i wspierała działania skierowane przeciwko wrogowi – i temu z zachodu, i temu ze wschodu. Nie doszło do ani jednej zdrady, a trudny podmokły teren spowodował, że wieś rzadko była „wizytowana” a sama K.O. nigdy nie została wykryta przez Niemców.
W szkole odbywała się nauka, a popołudniami organizowano szkolenia wojskowe, kurs podoficerski, szkolenia w dywersji, zebrania Wojskowej Służby Kobiet. W mieszkaniach nauczycielek schronienie otrzymywali ranni, stukały maszyny do pisania, trwał nasłuch radiowy. W mieszkaniu kierownika szkoły (komendanta) odbywały się odprawy, opracowywano plany akcji „Burza”, bowiem jednym z zadań było rozpracowywanie broni V1/V2, odbiór zrzutów z angielskich samolotów, zdobycie niemieckich planów frontowych.
W maju 1944 r., tuż przed akcją, Adam Lazarowicz otrzymał awans na zastępcę inspektora w Rzeszowie, ale na czas przeprowadzenia akcji wrócił i objął dowodzenie oddziałami obwodu (1300 żołnierzy, występującymi jako 5 pułk strzelców konnych AK) w najważniejszej na bitwy partyzanckiej z Niemcami na Podkarpaciu.
Po tym wydarzeniu dochodziło do demobilizacji oddziałów, ukrywaniu się przed Niemcami i Sowietami. Ci drudzy, wystąpili oficjalnie z chęcią przyznania Nazarewiczowi orderu Czerwonej Gwiazdy za zasługi na froncie, jednakże Lazarowicz kategorycznie odmówił. W tym czasie był już z całą rodziną i podkomendnymi ścigany przez NKWD I polskie UB.













Filtry