Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy jak wspaniałe rzeczy można kupić od rękodzielników i przedsiębiorców działających na terenie Złotoryi i okolic. Może warto się im przyjrzeć, szczególnie przed nadchodzącym okresem planowania zakupów prezentów pod choinkę.
Niedawno na Facebooku można było zaobserwować dyskusję, na której nasi lokalni przedsiębiorcy zaczęli opisywać sprzedawane przez siebie (głównie wykonane własnoręcznie) niezwykłe rzeczy.
Lokalna przetwórnia owoców i warzyw z własnych plantacji i upraw przydomowych, firma która już niemal od dekady szyje dla dzieci ubranka z bawełny organicznej i bambusa, gospodarstwa agroturystyczne, ręcznie robione albumy na zdjęcia czy kartki pocztowe, naturalne, ręcznie wyrabiane kosmetyki – to tylko ułamek tego, czym nasz rejon może się pochwalić. – Gdyby nie te wpisy, to nigdy nie pomyślałabym, że takie coś można dostać w naszym mieście. Już wiem, co kupię bliskim pod choinkę – napisała jedna z uczestniczek dyskusji.
Sprawdziło się więc przysłowie (mające swój rodowód w utworze Stanisława Jachowicza) „cudze chwalicie, swego nie znacie”.
Aby ułatwić zainteresowanym dotarcie do klientów, na „fejsie” powstały m.in. grupa „Złotoryja – działajmy lokalnie” i „Złotoryja – działamy razem lokalnie”.
Grupy dopiero się rozwijają, więc warto co kilka dni wracać na nie i zapoznać się z nowymi wpisami.
fot. ze strony grupy „Złotoryja – działamy razem lokalnie”














Filtry