Mieszkańcy jednego z budynków stojących w pobliżu kościoła pw. św. Jadwigi niemal bez przerwy borykają się z uciążliwym „zapachem” szamba.
Przy ulicy Krasickiego stoi ładny budynek oznaczony numerem 5. Niestety pozytywne wrażenie mija, gdy tylko przekroczy się próg drzwi wejściowych.
Jak twierdzą lokatorzy, problemy zaczęły się już kilka lat temu. – Średnio raz na pół roku trzeba było oczyszczać kanalizację. Niestety od 2 lat jest to potrzebne niemal bez przerwy, gdyż cały czas śmierdzi – mówi mieszkanka budynku.
Nasza rozmówczyni dodaje, że czasami jest zmuszona uszczelniać drzwi wejściowe do mieszkania chodnikiem dywanowym, aby zmniejszyć dostęp powietrza z klatki schodowej, a o wyjściu z mieszkania nie ma mowy.
Budynkiem zarządza RPK Partner. Jak zarządca planuje rozwiązać ten problem?
– Specjalistyczną kamerą wykryliśmy, że jest lekkie załamanie rury. Dlatego powstają zatory. Na dniach będziemy przerabiać instalację i puścimy kanalizację inną ścieżką – zapewnia zarządca Barbara Dudek.
Warto jednak zaznaczyć, że w podobnych rurach często dochodzi do zatorów z powodu tego co sami mieszkańcy wyrzucają do sedesu. Od samego papieru toaletowego kanalizacja się nie zatka.














Filtry