Mimo pandemii Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w Świerzawie nie traci tempa. Miejscowemu sztabowi brakuje już tylko pół tysiąca złotych do wyrównania zeszłorocznego wyniku. A cały czas trwa jeszcze kilkadziesiąt aukcji w internecie.
Sztab WOŚP-u w Świerzawie, działający przy tamtejszym Centrum Kultury Sportu i Turystyki, zorganizował jak zwykle kwestę uliczną. Pieniądze zbierało 30 wolontariuszy, w każdej miejscowości gminy. Przez obostrzenia związane z koronawirusem nie odbyła się pod ratuszem tradycyjna licytacja – znak firmowy świerzawskiej Orkiestry, udało się ją jednak przenieść do internetu. Część aukcji już się zakończyła, wylicytować można było m.in. spacer z alpakami czy malowanie felg.
Tegorocznym hitem okazało się jednak w Świerzawie „światełko do nieba”, które zorganizowano w formie rajdu samochodowego przez całą gminę. Uczestniczyło w nim 14 pojazdów przyozdobionych kolorowymi lampkami, w tym 8 wozów strażackich z jednostek OSP. W kolumnie wyróżniał się ciągnik z przyczepą, hymn WOŚP-u i głośną muzykę mieszkańcom serwował didżej. Światełko rozpoczęło się o godz. 20 przeciągłą syreną alarmową w centrum Świerzawy, a później kawalkada przez ok. 3 godziny podróżowała po gminnie, odwiedzając każdą wieś (przejazd przez centrum miasteczka można obejrzeć TUTAJ).
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku Świerzawa zebrała na WOŚP 18 636,20 zł. Teraz na koncie świerzawskiego sztabu jest już 18 168,14 zł, ale do 14 lutego w sieci będą prowadzone 23 aukcje, więc zapowiada się, że zeszłoroczny rekord zostanie pobity.














Filtry