Równo o godz. 20 sztabowcy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ze Złotoryi, przy współpracy Złotoryjskiego Ośrodka Kultury i Rekreacji, wypuścili z Baszty Kowalskiej „światełko do nieba”. Fajerwerki poprzedził hymn WOŚP-u, który z okna ZOKiR-u na saksofonie odegrał Szymon Wąski. To oznacza zakończenie wielkiego finału w naszym mieście. Ale nie koniec pracy.
W tej chwili w złotoryjskim sztabie przy ul. Henryka Sienkiewicza trwa liczenie pieniędzy, które złotoryjanie wrzucali przez cały dzień do puszek. Wiele z nich było wypchanych banknotami i monetami po brzegi. Prawie wszyscy wolontariusze kwestowali do godz. 20, rzadko kto oddawał skarbonkę wcześniej. – Obyśmy liczyli jak najdłużej – żartują wolontariusze. Biorąc pod uwagę, że złotoryjanie byli prawdopodobnie i tym razem bardzo hojni, może to rzeczywiście trochę potrwać.
Wynik kwesty ulicznej powinien być znany jeszcze dzisiaj. Ale ostateczne dane o kwocie zebranej podczas niedzielnego finału w Złotoryi poznamy dopiero w drugim tygodniu lutego. Wciąż trwają bowiem licytacje gadżetów WOŚP-u na Allegro, z których dochód zasili konto złotoryjskiego sztabu.
Kilka lokalnych licytacji zostało dziś przeprowadzonych na „złotoryjskim Facebooku”. Licytowano m.in. tort na 15 osób oraz… spacer z pieskiem. Więcej informacji TUTAJ.
![]()














Filtry