Trwa 29. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Gramy również w Złotoryi. Po mieście spaceruje 45 wolontariuszy, którzy zbierają pieniądze na zakup sprzętu medycznego dla polskich szpitali. O rekord zbiórki, do którego się w ostatnich latach przyzwyczailiśmy, nie będzie w tym roku przez koronawirusa łatwo, ale kwestujący są dobrej myśli, bo słynący ze szczodrości złotoryjanie starają się, by puszki na pieniądze były coraz cięższe.
Słońce, śnieg, lekki mrozik – o takiej zimie marzyliśmy od kilku lat. I wreszcie jest – akurat na wielki finał Orkiestry. Pogoda idealna na spacer, zachęcamy więc złotoryjan, by wyjść na obchód miasta. Bo tam z puszkami i uśmiechami czekają na nasze datki wolontariusze.
Ale kto się boi śniegu i mrozu, nie ma problemu – wolontariusze dotrą wszędzie tam, gdzie mieszkają dobrzy ludzie, którzy chcą wesprzeć doroczną zbiórkę na zakup sprzętu dla oddziałów laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy.
– Nie wszyscy chcą wychodzić z domu. Sam od rana byłem u kilku osób, które zadzwoniły i poprosiły, żeby podjechać z puszką – mówi Paweł Zabłotny, jeden z wolontariuszy, który oprócz tradycyjnej skarbonki nosi ze sobą jedyny na złotoryjskiej Orkiestrze terminal do wpłat kartą.
Złotoryjski sztab w południe wypuścił w miasto WOŚPowóz. To terenowy nissan navara, udekorowany serduszkami i emblematami Wielkiej Orkiestry. Jeździ po złotoryjskich ulicach i hymnem WOŚP-u, który puszczany jest przez głośniki, przypomina złotoryjanom o „narodowej zbiórce” na sprzęt medyczny dla dzieci i zasadach bezpieczeństwa, jakie należy zachować w związku z pandemią. – Tym autem dojedziemy w każde miejsce, z którego otrzymamy sygnał o chęci wsparcia złotoryjskiej Orkiestry, śnieg nam niestraszny. Wystarczy dać nam znać, choćby poprzez Facebooka – zachęca z entuzjazmem Paulina Zagata, szefowa sztabu WOŚP w naszym mieście.
Przypomnijmy, że aby wesprzeć złotoryjską Orkiestrę, wcale nie trzeba wychodzić z domu. Od kilku tygodni działa e-Skarbonka, która pozwala wpłacać pieniądze przelewem bezpośrednio na nasz sztab. Dostępna jest TUTAJ. W tej chwili jest w niej już blisko 1800 zł.
Na koncie złotoryjskiego WOŚP-u są już pieniądze zebrane podczas festynu z dmuchańcami, który w czwartek i piątek odbył się w Szkole Podstawowej nr 3. – Dzieciaki były bardzo zadowolone, świetnie się bawiły, bo od wielu miesięcy przez pandemię nie miały okazji do tego rodzaju aktywności – mów Paweł Zabłotny, organizator festynu. Udało się zebrać kwotę 3351 zł i 50 gr. Biorąc pod uwagę, że w szkole było tylko 11 klas I-III, to znakomity wynik.
Sztab WOŚP w Złotoryi relacjonuje niedzielną zbiórkę przez cały dzień na Facebooku. By obejrzeć relację, wystarczy kliknąć TUTAJ. Zachęcamy do tego, bo można tam trafić na ciekawe konkury z nagrodami.
A o godz. 20 pl. Władysława Reymonta rozświetli tradycyjnie „światełko do nieba”. Będzie też można posłuchać hymnu WOŚP-u zagranego na żywo przez saksofonistę.
![]()














Filtry