Unieważnieniem zakończył się przetarg na organizatora mistrzostw Europy w płukaniu złota i Dni Złotoryi. Pojawiła się tylko jedna oferta, która kilkukrotnie przewyższała kwotę przeznaczoną na przygotowanie święta miasta. Ratusz prowadzi w tej chwili negocjacje z jedną z firm.
Urząd Miejski w Złotoryi ogłosił pod koniec maja przetarg na kompleksową obsługę organizacyjną Dni Złotoryi i mistrzostw Europy płukaczy. Miasto zdecydowało się na taką formułę po raz pierwszy, chcąc zapewnić maksymalną przejrzystość zlecenia. Wykonawca miał zorganizować strefy koncertową, zawodów, handlowo-gastronomiczną i wesołe miasteczko, dostarczając m.in. atestowaną scenę dla artystów, nagłośnienie i oświetlenie, ochronę, opiekę medyczną oraz obsługę techniczną i multimedialną (w tym agregaty prądotwórcze, telebimy, namioty, garderoby, przenośne sanitariaty, bariery ochronne, stoły).
Ofertę złotoryjskiemu magistratowi przedstawiła tylko jedna firma – Fundacja Pies Mój Przyjaciel z Lasocic. Opiewała na 1,3 mln zł. To ponadczterokrotnie więcej niż zakładało miasto, które na organizację imprezy roku przygotowało w budżecie 300 tys. zł (ta kwota nie obejmuje honorariów dla artystów, którzy zagrają podczas Dni Złotoryi). Dlatego ratusz unieważnił postępowanie przetargowe.
– Liczyliśmy na większy odzew z rynku, że będzie większe zainteresowanie tymi mistrzostwami – przyznaje burmistrz Paweł Kulig.
Urząd nie zdecydował się na powtórkę przetargu z uwagi na to, że do święta miasta jest coraz mniej czasu (zaplanowane jest kalendarzu od 2 do 9 sierpnia). Ograniczył się do negocjacji.
– Rozmawiamy z jednym z wykonawców. To Radio ESKA, które mogłoby zapewnić obsługę organizacyjną naszej imprezy w ramach swojej trasy koncertowej – dodaje burmistrz.












Filtry