Spis powszechny okazuje się łakomym kąskiem dla złodziei danych osobowych i dóbr materialnych.
Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań prowadzony przez Główny Urząd Statystyczny wystartował 1 kwietnia i potrwa do końca września br.
Zgodnie z ustawą o statystyce publicznej, udział w spisie jest obowiązkowy. Obowiązkową formą jest samospis internetowy. Metoda uzupełniająca to spis przez telefon poprzez infolinię spisową lub bezpośrednio przy pomocy rachmistrza spisowego.
Każdy z obywateli musi zezwolić na udostępnienie części swoich danych osobowych. Problem w tym, że chęć na ich pozyskanie mają także osoby działające niezgodnie z prawem, a moment na oszustwa pod pozorem spisu powszechnego jest doskonały z punktu widzenia przestępców.
W czasie pandemii pomysłowość oszustów nie zna granic, co ma również bezpośrednie przełożenie na kradzieże danych i majątku poprzez spis powszechny. Od marca 2020 roku przestępcy dwoją się i troją, aby wykorzystać lęk, panikę i izolację seniorów w Polsce. Co chwilę powstają nowe techniki manipulacyjne. Przeciwdziała temu @Stowarzyszenie MANKO, które od 8 lat wydaje Ogólnopolski @Głos Seniora i @Ogólnopolską Kartę Seniora, a także prowadzi ogólnopolską kampanię edukacyjną @Stop Manipulacji – Nie daj się oszukać.
Sytuacja jest o tyle poważna, że spis powszechny jest i będzie rozpowszechniany w mediach. To z kolei ma znaczny wpływ na spadek czujności seniorów i może okazać się idealną szansą dla oszustów. W ramach kampanii @Stop Manipulacji – Nie daj się oszukać i akcji Stop Korona-Oszustwom, @Stowarzyszenie MANKO – @Głos Seniora ostrzega przed nieetycznymi praktykami na spis powszechny i przedstawia kolejne metody oszustw.
Więcej informacji tutaj.
fot. ze strony https://glosseniora.pl














Filtry