W sobotę 4 lipca oficjalnie rusza sezon kąpielowy nad złotoryjskim zalewem. Badania sanitarne wody nie wykazały żadnego zagrożenia. Na kąpielisku pojawią się ratownicy, są też wreszcie dostępne toalety z prawdziwego zdarzenia. Popływać można nie tylko wpław, ale i bez zamaczania.
Laboratorium Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Legnicy przeprowadziło badania mikrobiologiczne wody w zalewie. Sprawdzano takie parametry, jak: liczba Escherichia coli w 100 ml, liczba enterokoków kałowych, a także zakwit sinic, rozmnażanie się makroalg, materiały smoliste oraz obecność tworzyw sztucznych, szkła i gum. Próbkę pobrano w środę 1 lipca ok. 1,5 m od krawędzi dużego pomostu, po stronie kąpielowej.
Badanie potwierdziło, że woda w zalewie jest przydatna do kąpieli. Od jutra na plaży pojawią się dwaj ratownicy, których zatrudniła Hala Sportowa Tęcza w Złotoryi, administrator obiektu. Będą strzegli bezpieczeństwa kąpiących się codziennie w godzinach od 10 do 18.
Warto wspomnieć, że to pierwszy sezon, gdy na kąpielisku będzie można wygodnie załatwić potrzeby fizjologiczne – w toaletach przystających do roku 2026. Mieszą się one w budynku sanitarnym na terenie Złotej Areny zlokalizowanej u stóp wału zalewu. Osobno zorganizowano toalety dla kobiet, mężczyzn i osób niepełnosprawnych. W tej ostatniej do dyspozycji mam jest przewijak. Z ubikacji można korzystać bezpłatnie i codziennie, w godz. 10-19 (dłużej będą czynne tylko w dniach, gdy nad zalewem będą organizowane miejskie wydarzenia kulturalne i sportowe).
Kąpielisko oferuje nie tylko czystą i bezpieczną plażę, ale także dodatkowe atrakcje w postaci parku linowego z długim przejazdem tyrolką nad lustrem wody. Trasa wspinaczkowa w koronach drzew jest czynna codziennie od godz. 11 do godz. 19. U pracowników parku można też wynająć sprzęt pływający: kajak, łódkę, rower wodny lub deskę SUP.
Woda na kąpielisku jest przezroczysta, nieskażona i wyjątkowo ciepła. W dniu pobierania próbki do badań sanitarnych miała… aż 26 st. C! Takie wartości zalew osiąga zazwyczaj w połowie wakacji. Wysoka temperatura wody to efekt tropikalnych upałów w ostatnich tygodniach, które niestety sprzyjają namnażaniu glonów nitkowych w zbiorniku. Te obrodziły tego lata jak nigdy.
– Gdy w drugiej połowie maja napełnialiśmy zalew, niecka była cała wyczyszczona. Glony wybujały gwałtownie w drugiej połowie czerwca, gdy było dużo słońca i upał ponad 35 stopni. Na progu sezonu kąpielowego nigdy jeszcze ich tyle nie było – przyznają pracownicy Tęczy, którzy w ostatnich dniach oczyścili z zielska obszar bezpośrednio przylegający do kąpieliska.
Glony rosną jak opętane m.in. dlatego, że mają pożywkę w postaci fosforanów i azotanów płynących Kaczawą, z której zasilany jest zalew. Miasto chce temu przeciwdziałać. Rozwiązanie widzi w innowacyjnym projekcie pod roboczą nazwą „Biomfilter”. Burmistrz Paweł Kulig podpisał w zeszłym roku list intencyjny dotyczący współpracy przy jego realizacji. Ma on na celu opracowanie i wdrożenie modularnego filtra substancji biogenicznych przeznaczonego do oczyszczania wód powierzchniowych, który pozwalałby odzyskiwać związki azotu i fosforu na cele rolnicze.
Liderem projektu jest Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy, a opiekę naukową sprawuje Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie. Projekt czeka na przyznanie finansowania ze środków Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, w ramach konkursu Hydrostrateg III.
![]()













Filtry