37-letni Legniczanin Jacek Kanas zastąpi Krzysztofa Kaliciaka na stanowisku trenera pierwszej drużyny Górnika Złotoryja.
Kanas (na zdjęciu tytułowym) na ławce trenerskiej debiutował w 2017 roku.
Przez 4,5 roku prowadził Mewę Kunice, przebywając z zespołem drogę od A klasy do 4 ligi.
Po rundzie jesiennej sezonu 2021/2022 z przyczyn prywatnych zrezygnował z dalszego prowadzenia zespołu (Mewy była w tamtym momencie liderem rozgrywek).
W przerwie zimowej sezonu 2022/2023 objął zespół Łużyce Lubań, gdzie pracował przez 1,5 roku.
Jego team w pierwszym sezonie zajął 4. miejsce grupy zachodniej 4 ligi, a w kolejnym 6. (wtedy czwarta liga rozgrywana była już w jednej grupie).
W sezonie 2024/2025 pełnił funkcje drugiego trenera w sztabie Miedzi II Legnica (3. liga).
Na początku sezonu 2025/2026 przejął rolę pierwszego trenera.
Po 3 miesiącach pracy na tym stanowisku rozstał się z Miedzią Legnica.
– Przez ten niezbyt długi okres pracy w Miedzi udało się odnieść jednak sporo sukcesów. Jednym z nich było niewątpliwie nawiązanie dobrych relacji z ludźmi pozytywnie zafiksowanymi na tle piłki nożnej, co stanowi niemierzalną wartość. Wywalczyliśmy także dwa superpuchary dolnego śląska, puchar okręgowy, puchar Dolnego Śląska oraz trzecie miejsce na koniec sezonu w rozgrywkach 3. ligi. Pracę w Łużycach i Legnicy łączyłem z funkcją członka sztabu trenerskiego w kadrze Dolnego Śląska Uefa Regions Cup. Oprócz niezwykle cennych doświadczeń była to dla mnie niezapomniana przygoda. Wspólnie z grupą niesamowitych ludzi mogliśmy się cieszyć z mistrzostwa Polski, zwycięskiego meczu eliminacyjnego w dalekim Kazachstanie oraz wicemistrzostwa Europy Uefa Regions Cup, które odbywały się w San Marino. W międzyczasie cały czas prowadzę treningi indywidualne, co oprócz pracy z zespołem jest także moją wielką pasją – powiedział nam nowy trener złotoryjskiej drużyny.
Jacek Kanas podpisał z Górnikiem umowę na czas nieokreślony z (jak sam mówi) „możliwością podania sobie po gentelmeńsku ręki w przypadku gdyby współpraca nie układała się po naszej myśli”. Wierzy jednak głęboko w swój warsztat trenerski, jakość zawodników, z którymi będzie miał przyjemność pracować oraz w potencjał organizacyjny jaki drzemie w Złotoryi i ludziach działających na rzecz klubu.
Na początek nowy trener chciałby skompletować odpowiednio szeroką i dobrze zbilansowaną kadrę zespołu, gdzie zdrowa rywalizacja będzie wszystkich mocno napędzała do intensywnej pracy.
– Chciałbym aby tzw. „szatnia” funkcjonowała w sposób, który ułatwi młodym zawodnikom wchodzenie do piłki seniorskiej poprzez wspieranie ich w kształtowaniu charakteru i postaw opartych na funkcjonujących zasadach, takich jak m.in. szacunek, uczciwość i odpowiedzialność. Moim celem jest aby ci bardziej doświadczeni zawodnicy o niewątpliwie dużych umiejętnościach, oprócz realizacji swoich potrzeb, przejęli także rolę swoistych mentorów młodzieży. Będziemy dążyć do pracy w takich standardach, aby dla młodych, utalentowanych i zaangażowanych zawodników Złotoryja stanowiła trampolinę do gry na poziomie profesjonalnym. Moja wizja rozwoju drużyny to praca nad wszystkimi fundamentami, które składają się na kompletnego zawodnika. Pragnę pomóc zawodnikom rozwinąć się technicznie, taktycznie, motorycznie i mentalnie. Będę dążył do tego aby każdy zawodnik był w pełni świadomy swoich działań na boisku w poszczególnych fazach gry. Wierzę, że te wszystkie składowe pozwolą na osiągać drużynie dobre wyniki oraz czerpać przyjemność z gry, która na poziomie amatorskim jest niezmiernie ważna – dodaje Jacek Kanas.
– Moja misja w klubie dobiegła końca. Uważam, że był to bardzo dobry czas zarówno dla mnie jak i dla klubu. Wiele się tutaj nauczyłem i rozwinąłem w wielu aspektach. Drużyna zagrała wiele kapitalnych spotkań i one na zawsze zostaną w mojej pamięci, tak samo jak relacje zbudowane przez ten okres w zespole. Chciałbym podziękować, wszystkim zawodnikom, z którymi miałem okazję pracować. Prezesowi Rafałowi Franczakowi za zaufanie oraz wspólną pracę nad budową Górnika, a przede wszystkim kibicom za wsparcie okazywane przez sześć lat. Myślę, ze trener Kanas to dobry następca, który wniesie nowe ożywienie i zbuduje dobra drużynę na nowy sezon. Dziękuję i do zobaczenia – powiedział w rozmowie z nami Krzysztof Kaliciak (na zdjęciu powyżej).
– Okres w którym trener Krzysztof Kaliciak prowadził drużynę uważam za bardzo udany dla klubu, który w tym czasie bardzo rozwinął się piłkarsko, stając się czołowym klubem czwartej ligi. Profesjonalne podejście trenera wraz z jego charyzmą i przyjacielskim podejściem do zawodników wprowadziło dobra atmosferę w drużynie, co zaowocowało nie tylko indywidualnym rozwojem piłkarzy, ale również całego klub. Był to bardzo dobry okres dla Górnika Złotoryja. Ze swej strony bardzo dziękuje trenerowi i życzę mu dalszego rozwoju i sukcesów w profesjonalnej piłce nożnej. Odnośnie pana Jacka Kanasa był on dla mnie pierwszym wyborem i cieszę się, że wyraził zgodę i chęć poprowadzenia pierwszego zespołu. Jestem przekonany, iż w tym przypadku moje przerzucie również się sprawdzi i będziemy kontynuować dobrą prace w klubie. Myślę, że doświadczenie pana Jacka, jego umiejętności i znaczący warsztat trenerski przyczynią się do dalszego rozwoju klubu, ku jego dalszym sukcesom – dodaje prezes Górnika Rafał Franczak.
autor zdjęcia tytułowego: Kacper Bortkiewicz/zdjęcie w tekście otrzymane od Krzysztofa Kaliciaka











Filtry