Aż 13 zastępów walczyło wczoraj z pożarem w zakładzie Autoneum w złotoryjskiej podstrefie ekonomicznej. Akcja gaśnicza trwała ponad 4 godziny. Nikt nie został na szczęście ranny.
Pożar wybuchł w środę ok. godz. 14:30. Ogień pojawił się w hali fabryki przy ul. Przemysłowej, należącej dawniej do Borgersa i produkującej elementy wygłuszające do pojazdów. Płomienie były widoczne z zewnątrz, na szczycie komina wentylacyjnego.
Jeszcze przed przyjazdem służb ratowniczych kierownictwo zakładu przeprowadziło błyskawiczną ewakuację całej załogi, dzięki czemu udało się uniknąć osób poszkodowanych.
– Pożar był trudny, wewnątrz hali produkcyjnej panowało duże zadymienie. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, dotarciu do kilku ognisk pożaru oraz ich ugaszeniu. Akcja gaśnicza trwająca 4,5 godziny wymagała użycia 13 zastępów straży pożarnej wspomaganych przez policję oraz zespół ratownictwa medycznego. Działania ratowników odbywały się w sprzęcie ochrony układu oddechowego, a ilość użytych aparatów powietrznych wymagała wykorzystania specjalnego samochodu z zapasem butli z powietrzem. Warto zaznaczyć, że Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza w Złotoryi dysponuje od kilku lat takim pojazdem – relacjonuje st. kpt. Marcin Grubczyński, zastępca komendanta powiatowego PSP w Złotoryi.
Po ugaszeniu pożaru, hala produkcyjna została przewietrzona, strażacy sprawdzili ją też pod kątem występowania ukrytych zarzewi ognia. W pożarze nikt nie odniósł obrażeń.
Przyczynę pożaru ustala złotoryjska policja.
Przypomnijmy, że to nie pierwsze tego typy zdarzenie na terenie zakładu. W fabryce pożary wybuchały m.in. w 2018 i 2019 r., za poprzedniego właściciela, którym był koncern Borgers.
fot. Złotoryja 112
















Filtry