Dzisiaj nastąpiło otwarcie ofert na pierwszy etap budowy obwodnicy odciążającej nasze miasto.
Przypomnijmy, że Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu ogłosiła przetarg na budowę tego odcinka w pierwszej połowie grudnia ubiegłego roku.
Ofert było aż 11. Najtańsza w kwocie mniejszej niż 44 miliony zł, a najdroższa w kwocie niemal 57 mln.
Termin realizacji wynosi 36 miesięcy w trybie „zaprojektuj – buduj”. Teraz oferty zostaną sprawdzone pod kątem formalnym i już za niedługo prace będą mogły ruszyć.
W związku z tym po południu odbyła się konferencja prasowa w miejscu, z którego widać, którędy pobiegnie część nowej drogi (uczestnicy spotkali się na terenie złotoryjskiej podstrefy LSSE).
– Pamiętam, jak dwa lata temu, gdy pełniłem funkcję podsekretarza stanu w ministerstwie infrastruktury, ówczesny wiceburmistrz, a obecny burmistrz Paweł Kulig zabiegał o to ważne przedsięwzięcie dla Złotoryi. Wskazywał nam, jak to jest ważne zarówno dla mieszkańców, jak i dla odblokowania terenów inwestycyjnych, których nie brakuje w Złotoryi. Dzisiaj miało miejsce otwarcie ofert. To przedsięwzięcie już się materializuje, a nie byłoby możliwe bez wcześniejszych działań osób, które pełniły funkcje w urzędzie marszałkowskim, bo to jest przedsięwzięcie wojewódzkie. Mówię tu o obecnym na dzisiejszej konferencji marszałku Cezarym Przybylskim i Tymoteuszu Myrdzie, który odpowiadał za infrastrukturę. Wiemy, że to przedsięwzięcie jest potrzebne i ważne dla tej części Dolnego Śląska – powiedział, rozpoczynając konferencję, Paweł Gancarz, marszałek województwa dolnośląskiego.
– Dzisiaj otworzyliśmy oferty na wykonanie inwestycji, która jest dla mnie bardzo istotna. Jest to jedna z inwestycji, które miałem na swojej ulotce wyborczej. Zadeklarowałem, że obwodnica Złotoryi powstanie w tej kadencji i to się właśnie dzisiaj dzieje. Oczywiście nie byłoby to możliwe gdyby nie zgoda całego zarządu i radnych województwa dolnośląskiego, tych aktualnej kadencji, a także tych, którzy przez lata zabiegali o tę inwestycję, chociażby takich jak Jadwiga Szeląg, która będąc rodowitą złotoryjanką, przez lata pilnowała tego przedsięwzięcia. Bardzo się cieszę i kibicuję, abyśmy mogli jak najszybciej tą drogą przejechać się. Czekamy na podpisanie umowy, a za chwilę łopaty w ruch i mam nadzieję, że za 36 miesięcy skorzystamy z tej drogi – usłyszeliśmy z ust Jarosława Rabczenki, członka zarządu województwa dolnośląskiego.
– Dzisiaj jest wyjątkowy dzień. To o czym się mówiło od kilku dekad powoli się finalizuje. Dzisiaj robimy kolejny duży krok aby tę obwodnicę wybudować. Mówimy o pierwszym, ale jakże ważnym etapie, to blisko 4 kilometry. Obwodnica będzie stanowiła udrożnienie naszego miasta, ale także rozwój gospodarczy, co jest szalenie istotne w dłuższej perspektywie nie tylko dla Złotoryi, ale i dla całego Dolnego Śląska. Chciałbym z tego miejsca podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że za chwilę będziemy wbijać symboliczną łopatę. Krok po kroku realizujemy to, co jest dla naszego miasta i regionu najważniejsze – powiedział burmistrz Paweł Kulig.
– Można powiedzieć, że wszystko co dobre i piękne rodzi się w bólach. Podobnie jest z tą obwodnicą. Od początku nie mieliśmy wątpliwości, że ona powinna powstać, natomiast najpierw były trudne rozmowy, a następnie odwołania, które rozpoczęły się w roku 2020. Cały ten proces trochę trwał, ale przyszły dobre czasy dla Złotoryi – dodał Cezary Przybylski, wiceprzewodniczący sejmiku województwa dolnośląskiego.
– Budżet województwa na rok 2026 pokazuje jak Dolny Śląsk inwestuje w mniejsze miejscowości, tak aby walczyć z wykluczeniem zarówno drogowym, jak i kolejowym. Te miliony, które płyną do lokalnej społeczności dają szansę na realny rozwój Złotoryi – powiedział radny sejmiku Kamil Barczyk,
– Wszystkie 11 ofert mieści się w naszym kosztorysie, który opiewał na 75 mln zł. Jeżeli chodzi o etap pierwszy, to na drodze powstaną dwa ronda i jeden obiekt inżynieryjny, czyli most nad Kaczawą – poinformował Mateusz Masłowski, dyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei.
– Jestem bardzo szczęśliwy, że te wszystkie lata walki o dokumentację, razem z panią Jadwigą Szeląg, która w poprzedniej kadencji nieraz męczyła mnie, ale męczyła w pozytywnym tego słowa znaczeniu, pytając „kiedy będzie ta obwodnica”, spowodowały, że dzisiaj spotykamy się w tym miejscu, mówiąc o rozpoczęciu prac inwestycyjnych i liczę na to, że kolejne etapy również będą mogły się zrealizować. Gratuluję wszystkim, że udało się tę inwestycję doprowadzić do tego momentu, a pani Jadwidze za wytrwałość – powiedział radny sejmiku Tymoteusz Myrda.
– Rozwój przemysłowy Złotoryi jest bardzo duży. Dzisiaj możemy się spotkać przy otwarciu ofert, ale mam nadzieję, że już niedługo przy pierwszym wbiciu łopaty, a w przyszłości przy kolejnych etapach, które będą rozwijać przemysłowo i społecznie Złotoryję – dodał Radosław Zysnarski, pełnomocnik marszałka do spraw aktywizacji środowisk lokalnych.
Na zakończenie konferencji głos zabrała wieloletnia radna sejmiku dolnośląskiego Jadwiga Szeląg. – Bardzo się cieszę, że marzenia się spełniają. Dziękuję panu marszałkowi i całemu zarządowi za realizację marzeń Złotoryi o tym, żeby nie była rozjeżdżana przez tiry.
– Szanowni państwo. To bardzo ważna chwila dla was. Dzisiaj zostały otwarte oferty w przetargu na budowę południowego obejścia Złotoryi. Ten pierwszy, 4-kilometrowy etap, zostanie wykonany w ciągu 36 miesięcy. To coś, o czym niektórzy chyba nie marzyli, a inni nie do końca wierzyli, dzisiaj staje się faktem namacalnym. Środki w budżecie samorządu województwa są zabezpieczone, a wykonawca za chwilę przystąpi do procesu projektowego – usłyszeliśmy już po konferencji od marszałka Gancarza.
– To jest ta obwodnica, na którą czekamy. O której mówimy już od wielu, wielu lat. Dzisiaj pierwszy, ale jakże ważny dla miasta etap. Jestem zdesperowany, aby powstały kolejne odcinki – dodał, także po konferencji, burmistrz Paweł Kulig.
![]()















Filtry