Minister rozwoju nie uchylił decyzji wojewody zezwalającej na budowę obwodnicy Złotoryi. Wnioskował o to mieszkaniec naszego miasta, który zakwestionował przebieg drogi. Warszawa nie podzieliła jego argumentów. Postanowienie jest ostateczne.
Pod koniec września ubiegłego roku wojewoda dolnośląski zezwolił zarządowi województwa dolnośląskiego na realizację inwestycji drogowej polegającej na budowie obwodnicy Złotoryi (pisaliśmy o tym TUTAJ). Decyzja wojewody, tzw. ZRID, zatwierdza podział nieruchomości i zawiera m.in. wykaz działek na terenie Kozowa, Rokitnicy, Kopacza i Prusic, które będą zajęte pod pas drogowy nowej drogi. Przejdą z mocy prawa na własność województwa dolnośląskiego, oczywiście po ich wycenie i wypłacie odszkodowania dla dotychczasowych właścicieli.
Jeden z mieszkańców Złotoryi wniósł jednak oficjalny sprzeciw. Zażądał uchylenia decyzji, przekazania sprawy wojewodzie do ponownego rozpoznania, a także o wstrzymanie jej wykonania mimo rygoru natychmiastowej wykonalności. Wstrzymał tym samym uprawomocnienie się pozwolenia na budowę obwodnicy. Złotoryjanin chciał, by trasę zaprojektować od nowa, bo przebieg, na który zgodził się wojewoda, narusza jego interesy – na trasie planowanej drogi ma działkę rolną, z której zgodnie z prawem zostanie wywłaszczony. Obwodnica przetnie na pół jego 2,5-hektarową nieruchomość rolną otoczoną przez pola. Na pas drogowy inwestor ma zająć jedną czwartą część działki (można o tym przeczytać TUTAJ).
Odwołanie trafiło w połowie listopada do Warszawy, do Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii. 1 marca minister wydał w tej sprawie postanowienie, które jest ostateczne. Nie przychylił się do żądań złotoryjanina i odmówił wstrzymania natychmiastowego wykonania decyzji wojewody zezwalającej na budowę obwodnicy.
„Na niniejsze postanowienie stronie nie przysługuje środek zaskarżenia. Strona może je zaskarżyć tylko w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję kończącą postępowanie w tej sprawie” – czytamy w piśmie podpisanym przez Bartłomieja Szcześniaka, dyrektora Departamentu Lokalizacji Inwestycji w MRPiT.
Wydana przez wojewodę decyzja ZRID dotyczy około 4-kilometrowego fragmentu drogi, ale samorząd województwa ma zamiar realizować całą obwodnicę Złotoryi liczącą ok. 10 kilometrów długości.
– Wybudowanie obwodnicy w całości będzie miało największe znaczenie dla pełnego wyprowadzenia ruchu tranzytowego z miasta. Inwestycję będzie w imieniu samorządu realizować Dolnośląska Służba Dróg i Kolei – zarządca dróg wojewódzkich w naszym regionie. Samorząd województwa skierował budowę obwodnicy do Krajowego Planu Odbudowy, a więc do systemu drogowych inwestycji strategicznych. Czekamy na zakwalifikowanie inwestycji do rządowego programu finansowania. Koszt budowy całej obwodnicy Złotoryi wynosi około 195 mln złotych. DSDiK koordynuje prace projektowe, które obejmują zaprojektowanie całej trasy. Niezbędne są również uzgodnienia m.in. z PKP PLK ze względu na obecność linii kolejowej w planowanym przebiegu trasy. Inwestycja jest dla nas priorytetowa, ponieważ ma bardzo duże znaczenie dla mieszkańców Złotoryi – przekazał nam pod koniec zeszłego roku Michał Nowakowski, rzecznik prasowy marszałka województwa dolnośląskiego.
W podobnym tonie wypowiadał się Leszek Loch, dyrektor DSDiK. – Budowa obu odcinków jednocześnie jest dobrym rozwiązaniem ze względów finansowych i logistycznych, ale realizacja inwestycji w takim ujęciu uwarunkowana jest m.in. zagwarantowaniem jej finansowania. A ten nie został jeszcze określony. Należy mieć na uwadze, że znajdujemy się w okresie przed rozpoczęciem krajowych programów proinwestycyjnych oraz nowej perspektywy unijnej – napisał w mailu do naszej redakcji.














Filtry