Kierowcy muszą się liczyć w najbliższych dniach z utrudnieniami na złotoryjskich ulicach. Na terenie miasta rozpoczęły się już naprawy cząstkowe dróg po zimie. Na załatanie dziur pójdzie 160 ton asfaltu i grysu.
Uszkodzenia w jezdniach będą naprawiane dwiema metodami. W przypadku tych głębszych i o większej powierzchni drogowcy wytną fragmenty zniszczonego asfaltu, a następnie załatają te miejsca mieszanką mineralno-asfaltową. Urząd Miejski w Złotoryi zamówił 100 t takiej masy. Pozostałymi ubytkami i spękaniami zajmie się tzw. patcher – specjalistyczna maszyna do remontów dróg, która w nadwyrężone mrozami nawierzchnie ulic wbuduje pod ciśnieniem 60 t mieszanki grysu i emulsji asfaltowej.
Na pierwszy ogień poszła ul. Hoża, gdzie w wielu miejscach zostały dziś wycięte duże fragmenty zniszczonego asfaltu. Jezdnia czeka w tej chwili na położenie łat, więc apelujemy o ostrożne poruszanie się samochodem w tej części miasta.
W kolejnych dniach drogowców łatających ubytki w asfalcie możemy się spodziewać także na ulicach Cmentarnej, Przemysłowej, Szpitalnej, Miedzianej i Złotej. UM ma także w planach naprawę drogi wewnętrznej przy budynku na Hożej 3.
Remonty cząstkowe wykonuje firma Bitmex z Paczkowa, z którą złotoryjski magistrat współpracuje do wielu lat. W ratuszu ma opinię przystępnego cenowo, a przy tym solidnego wykonawcy. Usługa ma kosztować gminę miejską blisko 100 tys. zł.














Filtry