Urząd Miasta Złotoryi przekazał kilka przedmiotów na licytację mającą pomóc w intensywnej rehabilitacji Dariusza Ozgi z Krzeniowa.
Dzięki pomocy darczyńców mężczyzna rozpoczął drugi turnus rehabilitacyjny w Ośrodku PCRF Votum w Krakowie. Przed rozpoczęciem rehabilitacji nie dawano mu zbytniej nadziei na to, że kiedykolwiek podniesie się z łóżka. Ale pan Dariusz zaskoczył wszystkich i osiągnął to, co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe – pozbył się respiratora.
Dodatkowo dzięki rehabilitacji i ciężkiej pracy powoli wraca do formy, zaczyna poruszać się na wózku aktywnym. Przed nim jeszcze długa droga do odzyskania samodzielności, ale rehabilitacja przynosi widoczne efekty w bardzo szybkim tempie.
Co spowodowało, że świat Dariusza Ozgi i jego najbliższych przewrócił się do góry nogami?
– To miał być nasz wspólny rodzinny wyjazd na wieś, do siostry. Mieliśmy mieć w końcu czas na to, by po prostu być razem, bez codziennych obowiązków. Jednak tym razem życie napisało dla nas inny scenariusz. Spokój wakacyjnej sielanki przerwał tragiczny wypadek. To było 4 lipca, upalna sobota. Dzień upłynął nam na zabawach z dziećmi w ogrodowym basenie. Wieczorem starsza córka uprosiła męża, żeby jeszcze razem popływali. To wtedy, podczas kąpieli, doszło do tragedii. Darek i Kaja wygłupiali się w basenie. W pewnym momencie córeczka zauważyła, że tatuś nie wynurzył się z wody. Przerażona, zaczęła krzyczeć i wzywać pomocy. Darek pływał nieprzytomny na dnie basenu. Wyciągnęliśmy go z wody. Nie kontaktował i nie oddychał. Natychmiast przystąpiliśmy do reanimacji. Wszystko to działo się na oczach naszych dzieci, 9-letniej Kai i 6-letniej Ady. Toczyliśmy walkę o każdą sekundę. Czas się dla nas zatrzymał. Wszystko straciło sens. To były najgorsze chwile mojego życia. Męża udało się uratować. Darek zaczął oddychać, wrócił do nas. Podczas zabaw w basenie upadł tak niefortunnie, że złamał kręgosłup szyjny w odcinku C5. W wyniku złamania i uszkodzenia rdzenia doszło do paraliżu czterokończynowego, niewydolności oddechowej i krążeniowej – pisze na stronie siepomaga.pl żona pana Dariusza.
Na fb powstała grupa, na której licytowane są różne rzeczy przekazywane przez osoby prywatne i firmy. Licytacje odbywają się tutaj. Można tam także zobaczyć filmiki z postępów w rehabilitacji pana Dariusza.
Dodatkowo pieniądze można wpłacać bezpośrednio na siepomaga.pl, tutaj.
Osoby chcące pomóc mogą także skontaktować się z Joanną Ozgą pod numerem telefonu 693 039 613.
fot. i info. ze strony siepomaga.pl













Filtry