150 szczepionek przeciwko grypie rozeszło się jak ciepłe bułeczki. Rejestrację zamknięto w zaledwie 1,5 godziny. Nie wszyscy, którzy chcieli się zaszczepić, będą to mogli zrobić już w tym tygodniu. Przychodnia stara się o kolejną dostawę, ale nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle przyjdzie.
Miasto zaczęło szczepić bezpłatnie seniorów w 2018 r. Tegoroczna akcja cieszy się jednak zdecydowanie większym zainteresowaniem mieszkańców po 60. roku życia niż w latach poprzednich, co ma bez wątpienia związek z covidem. Rejestracja do szczepienia ruszyła dziś o godz. 9, ale już wcześniej pod Przychodnią Rejonową w Złotoryi ustawiła się długa kolejka licząca co najmniej 50-60 osób. Z naszych informacji wynika, że chętnych było więcej niż szczepionek i nie wszystkim udało się zarejestrować. Ci, którzy nie dali rady, nie kryją zdenerwowania, czemu dali wyraz dzwoniąc do naszej redakcji.
Burmistrz tłumaczy, że miasto zastosowało przy zapisach prostą zasadę: kto pierwszy, ten lepszy. – To najbardziej sprawiedliwa metoda w sytuacji, gdy jest deficyt szczepionek na rynku i mamy problemy z jej zdobyciem. Część osób, dla których ich zabrakło, może czuć się rozczarowana, to zrozumiałe. Niestety, takie są realia w dobie pandemii. Czekamy na kolejną partię szczepionek, choć nie ma żadnej gwarancji, że przyjdą – uprzedza Robert Pawłowski.
Ireneusz Żurawski, kierownik przychodni, podkreśla, że rejestracja seniorów została przeprowadzona według wcześniej ustalonych reguł: zaczęła się o podanej w ogłoszeniu godzinie, a zarejestrować się można było bezpośrednio w lecznicy lub telefonicznie (choć w tym drugim przypadku było to o tyle utrudnione, że w tym samym czasie na ten sam numer telefonu próbowało się jednocześnie dodzwonić wiele osób).
– Żaden pracownik przychodni nie zaszczepił się z puli szczepionek sfinansowanych przez miasto – zapewnia kierownik. – Lista osób zapisanych cały czas była do wglądu w miejscu rejestracji i pacjenci byli na nią wpisywani na bieżąco.
Przychodnia wprowadziła pewien limit: jedna osoba mogła zarejestrować nie więcej niż dwóch seniorów. Gdyby nie ta swoista reglamentacja, z kwitkiem odeszłoby zapewne dużo więcej osób, ponieważ jak wynika z naszych informacji, w kolejce ustawili się dziś i tacy, którzy przynieśli ze sobą listę z kilkunastoma nazwiskami do zapisania na szczepienie.
Miasto zamówiło wiosną 500 dawek szczepionki przeciw grypie. Jak dotąd otrzymało niespełna jedną trzecią z tego. – Liczę na to, że otrzymamy przynajmniej połowę zamówionych szczepionek i te 100 osób będziemy mogli jeszcze zaszczepić. Kiedy? Tego na chwilę obecną nikt nie wie. Jeśli tylko je dostaniemy, z pewnością poinformujemy o tym mieszkańców. Dystrybucję wśród seniorów przeprowadzimy w taki sam sposób jak dziś: ogłosimy dzień i godzinę zapisów i o ustalonej porze zaczniemy rejestrować – dodaje Żurawski.













Filtry