Koronawirus paraliżuje pracę Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Złotoryi. Większość pracowników trafiła na kwarantannę. Placówka jest nieczynna dla interesantów od 5 do 8 października.
Zamknięcie MOPS-u jest podyktowane troską o bezpieczeństwo mieszkańców i ma związek z potwierdzonymi przypadkami COVID-19 wśród pracowników ośrodka. Pozostała część personelu przebywa na kwarantannie, oczekując na przeprowadzenie testów na koronawirusa.
– Przepraszamy za utrudnienia. Nie mamy jednak możliwości m.in. przeprowadzania wywiadów środowiskowych, świadczenia pracy socjalnej, podejmowania interwencji w środowisku. W razie zagrożenia życia i zdrowia należy kontaktować się z policją lub pogotowiem ratunkowym – mówi Iwona Pawlus, dyrektorka placówki, która również przebywa na kwarantannie.
Na chwilę obecną działalność MOPS-u ogranicza się do zapewnienia w niezbędnym zakresie usług opiekuńcze i posiłków dla tych mieszkańców, którzy mają przyznany ten rodzaj pomocy decyzją administracyjną.
– Prosimy, aby w najbliższych dniach nie przychodzić do naszego ośrodka, bo żadnej sprawy i tak nie będzie można załatwić na miejscu. W obecnej sytuacji zostaje tylko droga telefoniczna, i to tylko w najpilniejszych przypadkach – dodaje pani dyrektor.
Pilne sprawy w zakresie pomocy społecznej można zgłaszać na telefon dyżurny: 571 396 521. Pozostałe sprawy niecierpiące zwłoki można załatwiać telefonicznie pod numerem 76 878 34 29, fax 76 878 32 65, lub mailowo: mops@zlotoryja.pl.
Dodajmy, że w dniach od 5 do 9 października zamknięty będzie także Klub Senior+ i Środowiskowy Dom Samopomocy.
O przypadkach koronawirusa w MOPS-ie pisaliśmy TUTAJ i TUTAJ.













Filtry