Do Złotoryi zjechali się strażacy ochotnicy z okolicznych miejscowości, by rozliczyć władze Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP. To najważniejsze tego typu zebranie w powiecie złotoryjskim, odbywające się raz na kilka lat. Kierownictwo organizacji nie zaliczyło w ostatnim okresie żadnych wpadek, więc pożarnicy dali prezesowi Ryszardowi Raszkiewiczowi kolejną kadencję.
Poprzedni taki zjazd straży ochotniczych odbył się jeszcze w okresie głębokiej pandemii, na początku 2022 r., a jego uczestnicy debatowali wtedy w maseczkach na twarzy. Po blisko 5 latach od tamtych ponurych chwil strażacy spotkali się w tak szerokim gronie ponownie – już po raz szósty w historii powiatu złotoryjskiego. W hotelu Gold w Złotoryi pojawiło się w minioną sobotę ok. 40 osób, w tym reprezentanci ponad 20 jednostek OSP. Spotkanie było ważne przede wszystkim dla ustępującego zarządu, który przedstawił pod ocenę druhów sprawozdanie z 5-letniej działalności.
Prezes Ryszard Raszkiewicz, pełniący tę funkcję od 15 lat, zapewniał strażaków i zaproszonych na zjazd samorządowców, że mimo zawirowań gospodarczych i politycznych w ostatnich latach był to dobry okres dla lokalnych jednostek OSP. Dwie z nich, w Twardocicach i Olszanicy, wzbogaciły się o sztandary, które zostały ufundowane przez miejscowe społeczeństwa. Jeszcze lepiej było, jeśli chodzi o doposażenie w sprzęt ratowniczy – ochotnicy, dzięki blisko 3,9 mln zł dotacji z instytucji wojewódzkich i centralnych, otrzymali 4 nowe samochody: ciężki, średni i 2 lekkie, które trafiły głównie do jednostek Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, m.in. do OSP w Świerzawie, Olszanicy i Sokołowcu. Do tego trzeba wymienić zakup quada dla OSP w Pielgrzymce, dronów dla OSP w Wojcieszowie i Prusicach oraz agregatu prądotwórczego z najaśnicą dla Wojcieszowa.
– Pod względem wyposażenia ostatnie lata możemy uznać za milowy krok w poprawie stanu ochrony przeciwpowodziowej na terenie powiatu. Biorąc pod uwagę ilość i jakość posiadanego sprzętu, na pewno nie odbiegamy od swoich sąsiadów – zapewniał podczas zjazdu były starosta.
Jednak aby dobrze wypełniać swoje zadania, strażak ochotnik musi być nie tylko dobrze wyposażony w sprzęt, ale i wyszkolony. Przez 5 ostatnich lat szkolenia podstawowe i specjalistyczne, w tym również z zakresu ratownictwa medycznego, przeszło łącznie 364 ratowników.
– Wszyscy doskonale wiemy, że postęp techniczny powoduje zmiany technik działania oraz nowe technologie gaszenia pożarów. W ręce strażaków oddawany jest coraz to nowocześniejszy sprzęt, którym musimy się dobrze posługiwać. Dlatego zwiększają się ilości zajęć teoretycznych i praktycznych, zmuszających strażaków do coraz lepszego poznania tajników szeroko pojętej ochrony przeciwpożarowej – tłumaczył Raszkiewicz, który podziękował też Komendzie Powiatowej PSP w Złotoryi za pomoc w przeprowadzeniu wszelkiego rodzaju szkoleń. – Aby być jednak w pełni uczciwym, należy wyraźnie zaznaczyć, że w przypadku dużych pożarów, np. obiektów gospodarczych w rolnictwie, bardzo potrzebne jest osobiste zaangażowane strażaków do usuwania skutków tych zdarzeń. Często trzeba odstawić ten nowy specjalistyczny sprzęt, wziąć do ręki widły, szpadel lub inny podobny sprzęt i ogromnym wysiłkiem fizycznym przywrócić pożądany stan w miejscu wystąpienia zdarzenia. Dlatego tak ważne w tym momencie jest to, że w takich przypadkach na strażaków ochotników zawsze można liczyć, za co z tego miejsca wszystkim dziękuję – zauważył prezes.
![]()
Uczestnicy zjazdu, podczas którego omawiana była również działalność wychowawcza i społeczna realizowana przez OSP, udzielili kończącemu pracę zarządowi absolutorium – jednomyślnie. I wybrali nowy na 5-letnią kadencję. Niespodzianek nie było. Prezesem po raz czwarty został Ryszard Raszkiewicz, a na wiceprezesów wybrano Waldemara Kwiecińskiego i Renatę Wojtylak. Do prezydium nowego zarządu weszli też: Tomasz Herbut (jako sekretarz), Rafał Miara, Aleksander Staszkiewicz i Marcin Grubczyński. Funkcję skarbnika ponownie będzie pełnił Ryszard Dąbrowa – członek Zarządu Głównego ZOSP RP, który czuwał nad przebiegiem złotoryjskiego zjazdu. Szefem komisji rewizyjnej został Wiesław Woźniak.
Straże ochotnicze to obok PSP jeden z filarów systemu ratowniczego w powiecie złotoryjskim. Na jego terenie działają 24 jednostki, w tym 9 uznawanych za elitę OSP, bo wchodzących w skład KSRG. Skupione są w dwóch oddziałach gminnych, jednym miejsko-gminnym i jednym gminno-miejskim, które razem tworzą Oddział Powiatowy ZOSP RP w Złotoryi.
Jednostki OSP w powiecie złotoryjskim dysponują obecnie 39 samochodami pożarniczymi, w tym 17 lekkimi, 17 średnimi i 4 ciężkimi. Finansowane są głównie z budżetów gmin oraz z budżetu państwa. W latach 2022-2026 na ich utrzymanie przeznaczono ponad 3,8 mln zł.
Mimo pogarszającej się sytuacji demograficznej strażom ochotniczym z terenu naszego powiatu udało się utrzymać ponad pół tysiąca członków. Aktualnie jest ich 502, w tym 66 kobiet, 34 członków wspierających i 25 honorowych, natomiast w sześciu drużynach młodzieżowych skupionych jest 119 osób.
fot. M. Grubczyński













Filtry