W sobotę piłkarze Górnika Złotoryja pokonali 3:1 Polonię Bielany Wrocławskie.
Otwarcie wyniku należało do Polonii, na szczęście był to jedyny gol w wykonaniu gospodarzy, mimo że chwile później sędzia przyznał im rzut karny, który został obroniony przez Michała Piotrowskiego (na 6 karnych obronił w tym sezonie aż 5).
Los ponownie uśmiechnął się do nas w ostatniej akcji pierwszej połowy (w 45. minucie). Po strzale Igora Kowalczyka bramkarz Polonii popełnił błąd, odbił piłkę, a Jakub Tycel wślizgiem umieścił ją w siatce.
Po przerwie kibice mogli oglądać zupełnie inny mecz i zupełnie innego Górnika.
Od samego początku inicjatywa była po naszej stronie, co po dziesięciu minutach, drugim golem potwierdził Tycel.
O naszym zwycięstwie przesądziła 84. minuta spotkania.
Krystian Konwa dobrym podaniem „znalazł” Bartłomieja Klosa, a ten płaskim strzałem przy dalszym słupku podwyższył na 3:1.
Barw Górnika bronili: Piotrowski, Yurchenko, Krikuzhas, Turpin, Dyr, Pulikowski, Chodyga, Konwa, Poszelężny, Jaros, Dąbrowski, Tycel, Bzdęga, Greiner, Kłos, Kowalczyk, Matys.
Aktualnie, z dorobkiem 28 punktów, Górnik plasuje się na 4. miejscu tabeli Koleje Dolnośląskie IV liga, grupa: dolnośląska. Do lidera (Chrobry II Głogów) brakują nam 2 punkty.
źródło i fot. profil Górnika Złotoryja












Filtry