W ostatnim dniu sierpnia stanowisko dyrektorki Powiatowego Urzędu Pracy w Złotoryi objęła Edyta Tusińska, która zastąpiła pełniącego tę funkcję przez 28 lat Krzysztofa Frankowskiego.
Edyta Tusińska ma 51 lat. Przez 23 lata pracowała w Zespole Szkół Zawodowych jako nauczycielka języka niemieckiego. Przez kolejne 7 lat była dyrektorką d.s. organizacyjno-prawnych w firmie Vitbis.
Jest absolwentką wydziału prawa i administracji Uniwersytetu Wrocławskiego, gdzie uzyskała tytuł magistra zarządzania.
– Obydwa obszary, zarówno edukacja, jak i firma produkcyjna, wniosły do mojego doświadczenia bardzo dużo. Zdobyłam wiedzę, umiejętności i praktykę, zwłaszcza w firmie Vitbis, gdzie w otoczeniu wspaniałych ludzi udało mi się zdobyć kompetencje z zakresu zarządzania. W nowej roli mogę swoją wiedzę wykorzystać i pozwoli mi to w dobrym zarządzaniu urzędem. Czas wolny spędzam z rodziną, chętnie gotuję i uwielbiam dobrą książkę – powiedziała nam pani dyrektor, która dodała, że w życiu prywatnym i zawodowym najważniejszy dla niej jest człowiek, dlatego wszystkie swoje działania opiera na relacjach międzyludzkich.
Edyta Tusińska została rzucona na głęboką wodę, gdyż sytuacja na rynku pracy w naszym powiecie nie jest dobra. – Na koniec sierpnia zarejestrowane bezrobocie w naszym powiecie wynosiło 14,2 procent czyli 1707 osób. Do tych złych statystyk przyczyniają się główne Świerzawa i Wojcieszów. Nasz powiat zawyża średnią województwa i średnią krajową. Tylko kilka powiatów w Polsce ma bezrobocie wyższe niż my. Przed nami jest więc mnóstwo pracy – dodaje pani dyrektor.
Warto zwrócić uwagę na to, że czasami do złotoryjskiego urzędu wpływają oferty pracy, które nie są dopasowane do potrzeb osób bezrobotnych. Pojawia się także inny problem w postaci internetu.
– Niektórzy pracodawcy zamiast wykorzystać nasz potencjał i nasze możliwości, ogłaszają się w mediach społecznościowych, co stwarza ryzyko, że kandydat do pracy nie jest dopasowany – dodaje Tusińska.
Pomimo złej sytuacji na rynku pracy, w naszym powiecie mamy zawody deficytowe. Należą do nich: transport i motoryzacja, medycyna i opieka, budownictwo i przemysł.
Pani dyrektor ma kilka pomysłów na poprawę sytuacji w powiecie.
– Planuję m.in. abyśmy się pojawiali częściej na ważnych lokalnych wydarzeniach. Dodatkowo poszerzymy i zintensyfikujemy wyjście do szkół, a szczególnie do rodziców. Będą to m.in. rozmowy z doradcami zawodowymi, którzy powiedzą w jakich zawodach jest deficyt i pomogą zbadać kompetencje dziecka i naprowadzić je na wybór właściwego zawodu. Mam zamiar dokonać takiej transformacji urzędu, żeby stał się nowoczesną instytucją, partnerem biznesowym dla pracodawców i żeby kreował rozwój osób bezrobotnych, a nie tylko je rejestrował. Jeżeli chodzi o działania na najbliższą przyszłość, które ułatwią funkcjonowanie pracodawcom i osobom bezrobotnym lub planującym zmienić pracę, to ja stawiam duży nacisk na wykorzystanie takich form wsparcia jak Krajowy Fundusz Szkoleniowy. W połowie października będzie ogłoszony trzeci nabór na dofinansowanie kształcenia ustawicznego. Mamy do dyspozycji ponad 400 tys. zł, co jest bardzo ważne. Realizacja moich planów, która już się rozpoczyna, nie byłaby możliwa bez zespołu, który zastałam. Jest to ekipa kompetentnych pracowników i specjalistów w swojej dziedzinie. Swoje plany pragnę oprzeć na ich doświadczeniu i wiedzy.











Filtry