Wczorajsza popołudniowa ulewa i silny wiatr postawiły na nogi strażaków z całego powiatu.
Jednostki PSP i OSP interweniowały blisko 70 razy.
Najwięcej przypadków dotyczyło podtopień piwnic.
W Złotoryi na ul. Żeromskiego dodatkowo woda wdarła się do lokali użytkowych, a w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym zalała kotłownię.
Na terenie miasta doszło do 13 zdarzeń.
W skali całego powiatu najbardziej ucierpiała gmina Pielgrzymka (24 zdarzenia – 7 dotyczyło zalania, a pozostałe połamanych drzew i konarów, które spadły na budynki oraz linie energetyczne).
W Czaplach i Sędzimirowie drzewa przewróciły się na drogę i zablokowały ruch.
Na trasie Wojcieszyn-Nowa Wieś Grodziska bez przerwy była udrażniana droga, z powodu ciągłego łamania się konarów (tam wiał silny wiatr).
Ostatnie działania miały miejsce ok. godz. 22 w Sędzimirowie.
– W kulminacyjnym momencie stanowisko kierowania zostało wzmocnione trzema strażakami (zamiast jednego – dop. red.). Dawno nie było tak dużej ilości opadów w tak krótkim czasie – powiedział nam mł. bryg. Marcin Grubczyński, zastępca komendanta KP PSP w Złotoryi.
Na szczęście podczas wczorajszej nawałnicy nie było osób poszkodowanych.
fot. st. ogn. Radosław Skorupiński, OSP Zagrodno
















Filtry