Kilkunastu mieszkańców przyszło wczoraj do Złotoryjskiego Ośrodka Kultury na spotkanie z autorami aktualizacji do strategii rozwoju Złotoryi. To był kulminacyjny moment konsultacji społecznych, które kończą się już jutro. Jest więc jeszcze parę godzin na wniesienie uwag.
Projekt aktualizacji strategii z jej przedłużeniem do roku 2035 przygotowali dr Marek Obrębalski i dr Jerzy Ładysz. Wczoraj przedstawili w ZOK-u najważniejsze założenia nowego dokumentu, który ma zapewnić „harmonijny i dynamiczny rozwój miasta spełniający oczekiwania i zapewniający bezpieczeństwo złotoryjskiej społeczności”.
– Wprowadzamy zmiany do strategii, ale to jest i zawsze będzie dokument otwarty. W zależności od rozwoju sytuacji geopolitycznej, na arenie krajowej lub w naszym województwie będziemy reagować na pojawiające się wyzwania – zapowiedział w środę burmistrz Paweł Kulig. Podkreślił też, że zaktualizowana strategia kładzie duży nacisk na kwestie bezpieczeństwa mieszkańców.
Aktualizacja została przygotowana metodą partycypacyjno-ekspercką, czyli przy współpracy z przedstawicielami wszystkich środowisk społecznych, dzięki czemu jest swego rodzaju konsensusem. W kwietniu tego roku odbyły się warsztaty dla mieszkańców, po których dokument się rozrósł. Z 76 zadań strategicznych zrobiło się 90 z różną perspektywą czasową realizacji. Najbardziej priorytetowe wpisane są jeszcze w tę kadencję samorządu, pozostałe są przewidziane do wykonania w latach 2030-2035, a nawet po roku 2035.
Nowe zadania to m.in. utworzenie centrum senioralnego i muzeum regionalnego, budowa odporności miasta na zagrożenia, rewitalizacja podwórek przy budynkach wielorodzinnych, Placu Reymonta, parku przy ul. Kościuszki, implementacja systemu sztucznej inteligencji do wspomagania zarządzania miastem, przygotowanie skierowanej do młodych ludzi kampanii „Wracam do Złotoryi”, połączenie obwodnicy miasta z siecią dróg miejskich, uzupełnienie i modernizacja oświetlenia miejskiego, budowa miejskiej kompostowni, zalesianie nieużytków w mieście i zazielenienie terenów publicznych.
Dokument, liczący po aktualizacji 135 stron, jest dostępny na stronie internetowej miasta od kilku tygodni. Uwagi pisemne złożyła jak do tej pory tylko jedna osoba – Robert Pawłowski, były burmistrz, za którego urzędowania ratusz zlecił przygotowanie obowiązującej aktualnie strategii do roku 2030. Pawłowski zabrał też głos podczas wczorajszych konsultacji, krytykując w niektórych miejscach nowy dokument.
– Czuję niedosyt po diagnozie stanu miasta – stwierdził. – Za mało miejsca poświęcono w niej kwestii otoczenia Złotoryi i wzajemnemu oddziaływaniu z gminami sąsiednimi. Nie jesteśmy przecież wyspą. Brakuje też głębszej analizy demograficznej, nie tylko w kontekście finansowania inwestycji miejskich, ale ich późniejszego utrzymania w sytuacji malejącej populacji. Zmniejszanie dochodów budżetu miejskiego w wyniku starzenia się społeczeństwa będzie musiało mieć przełożenie na realizację strategii.
Autorzy dokumentu nie podjęli dyskusji z były burmistrzem, zapowiedzieli jedynie, że odniosą się do tych kwestii w terminie późniejszym.
Podczas spotkania głos zabrało jeszcze dwoje obecnych w sali widowiskowej mieszkańców, który poruszyli kwestię powrotu kolei pasażerskiej i wykorzystania w tym kontekście atrakcji i naturalnych walorów miasta do przyciągnięcia większej liczby turystów z regionu dolnośląskiego, a także sprawę „pustynnienia Złotoryi”, czyli wykaszania trawy na zbyt dużym obszarze i braku nowych nasadzeń.
Pozostali mieszkańcy ewentualne uwagi do projektu mogą przesłać (lub dostarczyć osobiście) do Urzędu Miejskiego do jutra, czyli piątku 14 sierpnia (TUTAJ pisaliśmy, jak można to zrobić).
Po zakończeniu konsultacji opracowana będzie ostateczna wersja strategii, która zacznie obowiązywać po jej przyjęciu przez radę miejską, co powinno nastąpić do końca tego roku.
![]()













Filtry