Aż sześciu kierujących jednośladami, którzy poruszali się na swoich pojazdach po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości, złapali od początku tego tygodnia policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Złotoryi. Wśród zatrzymanych był również użytkownik hulajnogi elektrycznej.
Najbardziej nieodpowiedzialnym zachowaniem wykazał się 61-letni rowerzysta, który kierował jednośladem, mając 1,20 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. To poziom świadczący o głębokim stanie nietrzeźwości, który znacząco ogranicza zdolność do bezpiecznego poruszania się po drodze.
– Alkohol wpływa na organizm w sposób, który może mieć tragiczne konsekwencje. Pogarsza koncentrację, wydłuża czas reakcji, zaburza ocenę odległości i prędkości oraz ogranicza zdolność przewidywania zagrożeń. Nietrzeźwy rowerzysta lub użytkownik hulajnogi elektrycznej może niespodziewanie zmienić tor jazdy, nie zastosować się do obowiązujących przepisów czy nie zauważyć nadjeżdżającego pojazdu. W efekcie stwarza realne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale także dla pieszych, innych rowerzystów oraz kierujących samochodami – przypomina mł. asp. Kamil Szpatowski, oficer prasowy złotoryjskiej policji.
Warto pamiętać, że rower czy hulajnoga elektryczna nie są bezpieczną alternatywą dla samochodu po spożyciu alkoholu. Każdy uczestnik ruchu drogowego ma obowiązek zachować trzeźwość i kierować się rozsądkiem. Chwila lekkomyślności może doprowadzić do poważnego wypadku.
Za kierowanie jednośladem w stanie po spożyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila w wydychanym powietrzu) grozi mandat karny w wysokości 1000 zł. Natomiast jazda na rowerze w stanie nietrzeźwości – powyżej 0,5 promila – oznacza grzywnę w wysokości 2500 zł.
Policjanci apelują o odpowiedzialność i przypominają: jeśli spożywałeś alkohol, zrezygnuj z jazdy jakimkolwiek pojazdem. Wybierz spacer, skorzystaj z pomocy bliskich lub transportu publicznego. Właściwa decyzja może uratować zdrowie, a nawet życie.














Filtry