Niemal na całym świecie panuje zwyczaj wrzucania monet do fontanny, aby kiedyś jeszcze do danego miejsca wrócić. Niestety kilku mieszkańców Złotoryi bardzo opacznie rozumie tę tradycję.
Rejonowe Przedsiębiorstwo Komunalne bardzo często boryka się z przejawami wandalizmu w naszym mieście.
Grupa Złotoryjan postanowiła zrobić sobie wysypisko śmieci z Fontanny Górników.
– Dzieje się to nie pierwszy raz w tym sezonie. Wyławialiśmy już stąd firanki, bukiety kwiatów, banany. Ostatnio ktoś dorzucił do tej kolekcji dywan – informują pracownicy oddziału estetyki i zieleni miasta w RPK.
Podobne przypadki zdarzają się w Fontannie Delfina.
Jak dowiedzieliśmy się w spółce dbającej o czystość i zieleń w naszym mieście, zaśmiecanie obu obiektów powoduje, że woda w nich ulega gniciu i trzeba ją wymieniać, co generuje koszty dla miasta.
Kolejnym przejawem wandalizmu są kradzieże roślin w mieście.
W miniony weekend nowe rośliny na rondzie przy ulicy Konopnickiej, w biały dzień, padły łupem złodzieja.
– Dbamy o to, aby nasze miasto było zielone, estetyczne i przyjazne dla każdego z nas. Niestety, sytuacje jak ta, po prostu odbierają mowę. Każda taka kradzież to nie tylko niszczenie naszej pracy, ale też marnowanie publicznych pieniędzy, funduszy nas wszystkich – można przeczytać na stronie RPK.
Będąc świadkami aktów wandalizmu powinniśmy zgłosić ten fakt na straż miejską lub policję.
fot. ze strony RPK














Filtry