Wczoraj scena w Złotoryjskim Ośrodku Kultury zamieniała się w piekło, niebo, piekło, niebo i tak wielokrotnie.
To wszystko za sprawą Teatru Trzech Pokoleń, pod wodzą Jolanty Zarębskiej.
Widzowie wypełnili salę widowiskową po brzegi, a gra aktorska stała na bardzo wysokim poziomie.
Nic więc dziwnego, że burmistrz Paweł Kulig podczas składania, wspólnie z dyrektorem ZOK-u Zbigniewem Gruszczyńskim, podziękowań na ręce pani reżyser stwierdził „ja byłem w niebie”.
Spektakl na podstawie tekstu Marii Wojtyszko pt. „Piekło-niebo” opowiadał o śmierci rodzica i jego próbie powrotu do dziecka.
Mimo smutnego tematu, więcej było głośnego śmiechu i brawa na stojąco.
W przedstawieni u pojawiła się nawet dawna nazwa Złotoryi (Goldberg), podczas gdy św. Piotr, Lucyfer i Belzebub sprawdzali mapy piekła, szukając możliwego wyjścia.
W sztuce zagrali: Martyna Skowrońska, Jarek Jańta, Barbara Murawska, Olaf Piwowarczyk, Julia Pawlik, Julia Feliksiak, Varvara Oliinyk, Barbara Górajec, Zenon Rzeszut, Hanna Murawska, Szczepan Gac, Jolanta Zarębska. Obsługa techniczna sceny – Filip Chmura.
![]()












Filtry