Jego pseudonim artystyczny to Sebiszczak, wydał 2 single i zapowiada trzeci, jeszcze bardziej emocjonalny.
Złotoryjanin Sebastian Dubiel ma 32 lata.
Niedawno na YT pojawił się jego najnowszy utwór, zatytułowany „Bloków sny”.
Jednak uwagę słuchaczy najbardziej przykuwa pierwsza produkcja „Mam być”, która na długo zapada w pamięci, głównie dzięki tekstowi.
– Muzyka dla mnie nie jest tylko zajawką. Przede wszystkim chcę poruszyć wiele ciężkich tematów, wręcz tabu, które nas otaczają, a mało kto ma odwagę o nich mówić. „Mam być” to numer o depresji ukierunkowany w stronę mężczyzn, którzy jakby nie patrzeć często udają przed innymi, że wszystko jest w porządku. Mój debiutancki singiel nie wziął się z nikąd. Dziś nie wstydzę i nie boję się przyznać, że sam borykam się z depresją. Jeżeli ktoś się odnalazł w moim singlu to znaczy, że było warto. Chciałem w ten sposób przekazać wszystkim, żeby nie bali się otwarcie mówić o swojej psychice, problemach i jeśli mają potrzebę, to niech korzystają z pomocy terapeutów, psychologów, psychiatrów. To żaden wstyd – mówi Sebastian Dubiel.
Złotoryjanin zapowiada, że nadchodzący numer będzie mocno emocjonalny.
Na razie nie zdradza szczegółów, ale zapewnia, że ci którym spodobał się kawałek „Mam być” nie będą zawiedzeni.
Premiera utworu zaplanowana jest wstępnie na 22 maja. Jego tytuł to „Konsekwencje”.
Utwory wykonawcy łatwo znaleźć, wpisując na YT „Sebiszczak”.














Filtry