Paliło się dziś późnym popołudniem w Nowej Ziemi. Wyglądało to groźnie, bo pożar pojawił się w warsztacie samochodowym, niebezpiecznie blisko lasu.
Dyżurny PSP otrzymał zgłoszenie we wtorek o godz. 17:22. Paliło się na placu magazynowym przy serwisie samochodowym, zastawionym autami osobowymi oraz znaczną ilością części samochodowych.
Pożar gasiło łącznie 6 zastępów strażackich ze Złotoryi, Świerzawy, Prusic i Sokołowca. Na płonące pojazdy oraz na znajdujący się w niewielkiej odległości las podano jednocześnie 5 strumieni wody. Akcja gaśnicza prowadzona była przy silnym zadymieniu oraz zmieniającym się kierunku porywistego wiatru, występowała też duża ilość ognisk pożaru – to wszystko stanowiło duże utrudnienie dla strażaków, którzy w działaniach musieli ponadto korzystać ze sprzętu hydraulicznego, by uzyskać dostęp do płonących elementów pojazdów.
W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Okoliczności i przyczyny powstania pożaru będą wyjaśniane przez policję.
fot. Marcin Łysiak/PSP Złotoryja





















Filtry