Kilkadziesiąt stoisk stanęło dzisiaj w Rynku na Wiosennym Jarmarku Świątecznym.
Wielu sprzedawców pokonało setki kilometrów, aby zaprezentować swoje wyroby rękodzielnicze i domowe wędliny czy sery.
– Jestem tutaj po raz pierwszy. Bardzo mi się podoba, a pogoda w ogóle mi nie przeszkadza. U nas jest jeszcze zimniej – powiedziała nam pani Maria z okolic Bukowiny Tatrzańskiej (ponad 400 km od Złotoryi).
– Przyjechałem do was m.in. z tradycyjną zabawką ludową, z rzeźbą, to są typowo folkowe wyroby. Jestem na tym jarmarku praktycznie od pierwszej edycji – dodał pan Henryk z Żywca.
Zapraszamy wszystkich do zwiedzania licznych stoisk. Zapewne każdy znajdzie coś dla siebie.
Zakończenie jarmarku organizatorzy (Złotoryjski Ośrodek Kultury oraz Muzeum Złota) zaplanowali na godzinę 15, jednak prawdopodobnie wystawcy spakują swoje kramy nieco później.
![]()














Filtry